wtorek, 25 listopada 2008

Farby, barwy i śnieg

I
Parę dni temu natknęłam się na prace Gerharda Richtera. Niektórzy uważają, że jest najwybitniejszym malarzem żyjąceym współcześnie. Jednak w jego dorobku (obejmującym ponad 50 lat kariery artystycznej) znajdują się nie tylko obrazy, a moją szczególną uwagę zwróciły przede wszystkim nad-malowane zdjęcia ("overpainted photographs"). Im, jak i reszcie jego twórczości przyświeca filozofia, którą, nawiasem mówiąc, wyczuwałam od początku. Otóż Richter nieustannie pragnie łączyć to, co iluzoryczne z tym, co rzeczywiste. Po-malowany pejzaż wciąż jest realistyczny i statyczny, ale już nie do końca, gdyż nałożona na niego farbę, która niemal wdziera się w głąb, sugeruje abstrakcję i iluzoryczność tego, co widzimy.

























































































Niektóre z "plam" nałożonych farbą przypominają skrzydła aniołów, rafy koralowe, a jeszcze inne warstwy lodu i szronu pokrywające pola oraz domy. Inne kojarzą mi się z zorzami polarnymi. Co za uczta dla wyobraźni!

Wszystkie wyżej wstawione zdjęcio-obrazy pochodzą ze strony: http://www.gerhard-richter.com,
na któ
rej można znaleźć świetny i dobrze zorganizowany zbiór prac Gerharda Richtera. Polecam.



II
Skoro mowa o lodzie, a więc pośrednio i o śniegu, i zimie, muszę koniecznie zamieścić tu wizualno-słuchową notkę o czymś niezwykle inspirującym, a co skojarzyło mi się z tworczością Richtera (a może w odwrotnym kierunku?). Jest to muzyka tworzona lodem.


III
Poruszając się tropem inspiracji związnych z zimą i lodem, pora na zjawisko, które według mnie umieścić można pomiędzy jako most między sztuką i naturą. Zorza polarna (Aurora Borealis), bo o niej mowa, mogłaby być po prostu muśnięciem malarza/malarki po płótnie nieba (czy nie wiąże sięto w pewien magiczny sposób z twórczością Richtera?).

Marzę o tym, by kiedyś być świadkiem tej przyrodniczej magii.
















































IV
Trudno ukryć, że Polyvore stało się ważną częścią mojego wirtualnego życia, miesiąc temu stworzyłam set pod tytułem "Aurora" - wyraźnie zainspirowany zorzami i piosenką Bjork.


Aurora by laitae
V
"Pagan Poetry" Bjork to jedna z najbardziej zimowych płyt, jakie w życiu słyszałam.
Oto "Aurora":


4 comments:

Soul Anchor pisze...

Hi A! this is a beautiful post. Though I do not understand the words, the images are astounding and you created a set out of this too! amazing!!! wishing you a happy weekend sis!!! take care and blessings always

laitae pisze...

hi! Nice seeing you here:) Thanks for the compliment:) Well, if you would like to understand the words, just to let you know that Heather found a translator. Despite the fact that she doesn't know Polish - she reads my blog:) Lots of love, Agnes

kaatje pisze...

Hi dear!!!! what a wonderful blog!!! so sad i cant read it!!
wait i send you this one, i think you like it:http://www.youtube.com/watch?v=ldPf3yqq3-8

hugs & love, Karin

laitae pisze...

Ah, Karin! The video and music is awesome,so wintery!

Plus, I think I might consider blogging in English...

Love,
Agnes