Pieczenie ciasteczek, ubieranie choinki, słuchanie ukochanych kolęd śpiewanych przez Irenę Santor i Jerzego Połomskiego, coroczne tradycje, mniejsze i większe, nie potrafią wzbudzić we mnie świątecznego nastroju. Mam wrażenie, że zapominam, co to są Święta.
Jednak wiem na pewno, że jutro to się odmieni.
Zawsze tak jest.
Cudnych Świąt!
x
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 comments:
Też się muszę namęczyć, by przed Świętami wzbudzić w sobie entuzjazm dziecka. Mam nadzieję, że udało Ci się to bez większych problemów :)
A na Nowy Rok życzę zdrowia, sukcesów i dalej takiej samej wrażliwości w oglądaniu świata :)
Prześlij komentarz