środa, 18 lutego 2009

Taniec

Wybaczcie, nie jestem zbyt konsekwentna. W głowie rodzi mi się (a może powinnam raczej napisać: dojrzewa) kilka postów. Ale nie śpię dobrze, zmęczona i rozdrażniona, co nie pomaga w procesie kreacyjnym (czegokolwiek). Sen mam niespokojny, ale codziennie budzę się z piosenkami w głowie. Dziś:



Rozdrażniona, ale zachwycona tym:


Ten przypadkowo znaleziony klip na youtubie przypomniał mi jak bardzo kiedyś lubiłam tańczyć. Nie byłam najlepszą tancerką na zajęciach z rytmiki w liceum, ale to wcale nie przeszkadzało mi w tańcu. Tuż po ostatniej wizycie w gymie na tablicy ogłoszeń znalazłam informację o tap dance. Zapisałam pospiesznie numer na pudełku po tabletkach na ból głowy i postanowiłam przynajmniej tam zadzwonić, bo uczęszczanie na tego typu zajęcia na pewno znacznie poprawiłoby mi humor i sprawność fizyczną, dałoby mi też poczucie celu. Zwykłe bezmyślne jeżdżenie na rowerku w gymie wcale mi tego nie zapewnia. Co innego:



Albo:




Tak, Gene Kelly był moim ulubionym aktorem czasów późnej podstawówki i liceum.






Tańczył lekko, a zarazem w sposób znacznie bardziej męski niż Fred Astaire.
Chyba muszę na nowo powrócić do filmów, w których występował.

A tymczasem wiersz, na który trafiłam dzisiaj, który pozornie nie wiąże się z tym, co powyżej:

now what were motionless move(exists no

miracle mightier than this:to feel)
poor worlds must merely do,which then are done;
and whose last doing shall not quite undo
such first amazement as a leaf-here's one

more than each creature new(except your fear
to whom i give this little parasol,
so she may above people walk in the air
with almost breathing me)-look up:and we'll

(for what were less than dead)dance,i and you;
high(are become more than alive)above
anybody and fate and even Our
whisper it Selves but don't look down and to

-morrow and yesterday and everything except love

ee cummings

xxx

1 comments:

thedrifterandthegypsy pisze...

wow amazing quote in the end. i love e.e. cummings!
xoxo,
Micaela