Rozdrażniona, ale zachwycona tym:
Ten przypadkowo znaleziony klip na youtubie przypomniał mi jak bardzo kiedyś lubiłam tańczyć. Nie byłam najlepszą tancerką na zajęciach z rytmiki w liceum, ale to wcale nie przeszkadzało mi w tańcu. Tuż po ostatniej wizycie w gymie na tablicy ogłoszeń znalazłam informację o tap dance. Zapisałam pospiesznie numer na pudełku po tabletkach na ból głowy i postanowiłam przynajmniej tam zadzwonić, bo uczęszczanie na tego typu zajęcia na pewno znacznie poprawiłoby mi humor i sprawność fizyczną, dałoby mi też poczucie celu. Zwykłe bezmyślne jeżdżenie na rowerku w gymie wcale mi tego nie zapewnia. Co innego:
Albo:
Tak, Gene Kelly był moim ulubionym aktorem czasów późnej podstawówki i liceum.





Tańczył lekko, a zarazem w sposób znacznie bardziej męski niż Fred Astaire.
Chyba muszę na nowo powrócić do filmów, w których występował.
A tymczasem wiersz, na który trafiłam dzisiaj, który pozornie nie wiąże się z tym, co powyżej:
now what were motionless move(exists no
miracle mightier than this:to feel)
poor worlds must merely do,which then are done;
and whose last doing shall not quite undo
such first amazement as a leaf-here's one
more than each creature new(except your fear
to whom i give this little parasol,
so she may above people walk in the air
with almost breathing me)-look up:and we'll
(for what were less than dead)dance,i and you;
high(are become more than alive)above
anybody and fate and even Our
whisper it Selves but don't look down and to
-morrow and yesterday and everything except love
ee cummings
xxx

1 comments:
wow amazing quote in the end. i love e.e. cummings!
xoxo,
Micaela
Prześlij komentarz